Blog > Komentarze do wpisu
" Klimakterium i już"

Jelenia Góra. "Klimakterium i już" oblegane

Takiej frekwencji może pozazdrościć niejedna scena w Polsce. Tłumy odwiedziły wczoraj i odwiedzają dziś Teatr im. Norwida. Wszystko za sprawą warszawskiej "Rampy", która pokazuje czterokrotnie sztukę "Klimakterium i już" [na zdjęciu].

«Aktorki nie muszą się wcielać w postacie w wieku menopauzalnym, bo nimi są w rzeczywistości. Sztuka jest ilustracją problemów każdej z pań. Bohaterki "Klimakterium i... już" starają się wyjść ku przeciwnościom losu z potężną dawką dobrego humoru, co - sądząc po rekordach popularności wśród widzów - udaje się znakomicie. Zespół "Rampy" wystąpi jeszcze dziś o godz. 20.

Nie zabrakło przy tym rodzimego akcentu. Młodzież z warsztatów "Teatr i szkoła" - przebrana w wiktoriańskie kostiumy - zachęcała przed budynkiem "Teatru im. Norwida" do obejrzenia przygotowywanej właśnie przez zespół jeleniogórski sztuki familijnej "Scrooge. Opowieść wigilijna", opartej na prozie Dickensa. Sztukę, której premierę zapowiedziano na 6 XII, reżyseruje Henryk Adamek.»


Elżbieta Jodłowska - "Klimakterium ... i już"

(coś między kabaretem, musicalem a farsą)

Bohaterkami musicalu są cztery kobiety w wieku "menopauzalnym". Wszystkie mają problemy, z którymi muszą się uporać. Pragniemy pokazać, że klimakterium jest wpisane w życie kobiety - mają je bohaterki występujące na scenie, ale także kobiety siedzące na widowni - miały, mają albo będą je miały. Jest to czas dla kobiety trudny, co wcale nie znaczy, ze beznadziejny. Ważna jest świadomość wspólnoty pewnych doświadczeń - kobiety siedzące na widowni dowiadują się, że ich dolegliwości nie są czymś wyjątkowym. Mimo iż menopauza dotyczy wszystkich kobiet, jest to temat wstydliwy, a co za tym idzie - starannie pomijany.

Poprzez spektakl pragniemy zilustrować, w sposób zrozumiały, przystępny i humorystyczny, jak rożnymi sposobami można sobie z tym radzić. Jedne bohaterki chcą się poddać zastępczej terapii hormonalnej , inne boją się jej i wybierają ziołolecznictwo, jeszcze inne idą w kierunku jogi lub ćwiczeń gimnastycznych.

Sztuka ma pokazywać owe różne zachowania, zawsze jednak w sposób humorystyczny - tym bardziej, że sam humor jest doskonałym lekarstwem (bez skutków ubocznych). Śmiejąc się łatwiej znosimy przeciwności losu.

Aktorki nie boją się śmieszności, nie wstydzą się grać postaci w wieku średnim i starszym. To znane postacie medialne, potrafiące rozbawić i wzruszyć publiczność. Pokazują, że można być czynną i twórczą kobietą, bawić się i tańczyć do późnego wieku. Nikt, tak jak druga kobieta nie zrozumie cierpień, których doświadcza się w tym czasie. Stąd popularne "babskie" spotkania na których można porozmawiać na "wstydliwe" tematy, o których trudno rozmawiać z mężem czy dziećmi. Myślę, że problemy czasu klimakterium najlepiej charakteryzuje początkowy tekst, który kobiety "rapują" na początku przedstawienia.

Spektakl ma za zadanie pokazać że każda kobieta ma na to wszystko swój dobry sposób. Najważniejsze by ten temat przestał być tematem tabu, by móc o tym rozmawiać. Ważne tematy nie muszą być przedstawione poważnie, dlatego tak ważny jest w spektaklu humor.


Reżyseria:
Cezary Domagała
Kier. muz.:
Janusz Bogacki
Scenografia i kostiumy:
Tatiana Kwiatkowska
Choreografia:
Tomasz Tworkowski
Produkcja:
Tomasz Heller
środa, 02 grudnia 2009, zabarwienie